Nadchodzi EURO

Trzeba cieszyć się z powrotu do normalności, z otwartych basenów i siłowni. Czerwiec przyniesie jednak jeszcze inną rozrywkę. Za kilkanaście dni rozpoczną się bowiem zmagania piłkarzy ze starego kontynentu. Warto więc sięgnąć po sts kod promocyjny, wybrać swoich faworytów turnieju i cieszyć się ze spotkań w ramach Euro 2021. 

A jest w kim wybierać. Wszystko rozpocznie się od zmagań w poszczególnych grupach. Jest ich sześć i w zasadzie co jedna to ciekawsza. Do dalszych gier wychodzą dwa pierwsze zespoły oraz cztery drużyny, które zajęły trzecie miejsce i będą mieć najlepszy dorobek punktowy. Z jednej strony to dobrze, bo czasami odpadali potentaci, którzy trafili do grupy śmierci. Z drugiej zmniejsza szansę na niespodziankę i odpadnięcie któregoś z faworytów już po trzech spotkaniach. Zanim napiszemy kilka słów o każdej z grup warto przypomnieć, że po raz pierwszy turniej będzie rozgrywany na 11 stadionach w 10 krajach: Baku, Kopenhadze, Londynie, Monachium, Budapeszcie, Rzymie, Amsterdamie, Bukareszcie, Petersburgu, Glasgow i Sewilli. Jest to zupełne novum, bo dotychczas Euro organizowały maksymalnie dwa kraje. 

W grupie A mamy jednego, głównego faworyta – Włochów. Niby nie maja oni wielkich nazwisk, ale zawsze tworzą zgrany kolektyw i są ekipą wybitnie turniejową. Do tego nadal ich liga liczy się w Europie i nikt tak jak oni nie opanowali gry w defensywie. Oprócz graczy z Półwyspu Apenińskiego zagrają jeszcze Szwajcarzy, Walijczycy i reprezentacja Turcji czyli drużyny o zbliżonym potencjale. Tu chyba dyspozycja dnia (tygodnia) zadecyduje o ostatecznym miejscu w tabeli. W grupie B bukmacherzy za największego kandydata do zwycięstwa wskazują Belgów. Na drugie i trzecie miejsce powinni wskoczyć Duńczycy i Rosjanie, ale w jakiej kolejności – to już trudno przewidzieć. Najmniejsze teoretycznie szanse mają Finowie, ale coś nam mówi, że zdołają oni urwać kilka punktów.

Rozgrywki w grupie C powinni zdominować Holendrzy, mimo iż kilka ostatnich lat nie mogą uznać za szczególnie udane. Powoli jednak wracają na właściwe tory, z graczami głodnymi sukcesów i mogą nawiązać do najlepszych czasów swojej świetności. Nieobliczalna będzie Macedonia, ale chyba to samo można napisać o Austrii czy Ukrainie. Wszystkie trzy wymienione reprezentacje mogą zarówno zajść daleko, jak i wrócić do domu już po rozegraniu trzech spotkań. W grupie D być może najsłabsza wydaje się Szkocja, ale Wyspiarze lubią grać twardo i przy odrobinie szczęścia mogą wyjść z trzeciego miejsca. Nie będzie to jednak łatwe bo przeciwników maja z najwyższej półki. Czesi pokazali w eliminacjach że znowu mają kilku utalentowanych graczy. O klasie Anglików i Chorwatów nie ma co nawet dyskutować, bo to odpowiednio czwarta i druga drużyna ostatniego Mundialu w Rosji.  

W grupie E zagrają Biało-Czerwoni, mając przeciwko sobie dwa silne zespoły. Pierwszym z nich jest Hiszpania, która nigdy jakoś szczególnie nam nie leżała. Drugim niezwykle niewygodna Szwecja, grająca może nie efektownie, ale z pewnością efektywnie. Czwarta Słowacja potencjałem chyba przypomina naszą Kadrę. Grupa F, nazwana nie bez powodu grupa śmierci. W niej znaleźli się Francuzi, Niemcy i Portugalczyc. Nikogo nie zdziwi gdy któraś z tych ekip wygra nawet cały turniej. Jeśli Węgrom uda się zająć choćby trzecie miejsce, będzie to nie lada sensacja. 

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.