Starcie gigantów w grupie F

Za niespełna miesiąc rozpocznie się największa piłkarska impreza na starym kontynencie i już na etapie rozgrywek grupowych dojdzie do kilku interesujących pojedynków. Jednym z nich będzie mecz na Euro 2020: Portugalia – Niemcy kursy na to spotkanie jednoznacznie wskazują, że faworytem będą nasi zachodni sąsiedzi. Jednak pamiętajmy, że Portugalia to obecny Mistrz Europy z 2016 roku. Jednego więc można być pewnym – będzie ciekawie. 

Obie reprezentacje mają obecnie swoje problemy i obie potrafią zaskoczyć zarówno pozytywnie jak i negatywnie. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że są to nie tylko faworyci do zajęcia dwóch czołowych miejsc w swojej grupie, ale też i potencjalni kandydaci do wygrania całego turnieju. Stawiając jedną złotówkę na tytuł mistrzowski dla Niemiec zarobić można osiem razy więcej, za zwycięstwo Portugalii niewiele więcej, bo dwanaście. Jednak bukmacherzy wyżej od obu reprezentacji cenią choćby Belgię, Anglię czy Hiszpanię. Tyle, że Niemcy mają na swoim koncie najwięcej medali Euro, a Portugalia broni tytuł. 

Popatrzmy jednak na historię spotkań. Dotychczas obie reprezentacje mierzyły się ze sobą 18 razy. Niemcy dziesięć razy wychodzili zwycięsko z tej konfrontacji, Portugalczycy zaś zaledwie trzy. Jak łatwo policzyć, pięć razy dzielono się punktami. Cztery z tych spotkań odbywały się podczas finałów Mistrzostw Europy i dwukrotnie zwyciężali nasi zachodni sąsiedzi. Jedyne zwycięstwo graczy z Półwyspu Iberyjskiego miało miejsce podczas imprezy organizowanej przez Belgię i Holandię w 2000 roku. Co ciekawe, jest to zarazem ostatnie zwycięstwo Portugalczyków nad Niemcami. Trzeba więc podkreślić, że w całym XXI wieku Niemcy wygrali wszystkie mecze z rodakami Christiano Ronaldo.

Co do samego pojedynku przed 21 laty, to było ono szczególnie bolesne dla zawodników wybranych przez ówczesnego selekcjonera Ericha Ribbecka. Spotkanie to kończyło rozgrywki w grupie A, która mogła być spokojnie nazywana grupą śmierci. Obok obu wspomnianych reprezentacji znalazła się bowiem Rumunia oraz Anglia. Die Mannschaft doznała nie lada upokorzenia, bo na początku zaledwie zremisowała z Rumunią 1:1, a potem przegrała z Synami Albionu 0:1. Trzecie spotkanie z Portugalią było jeszcze bardziej bolesne. Bramki w tamtym spotkaniu zdobywał jedynie jeden zawodnik – Sergio Conceicao i czynił on to na tyle skutecznie, że zdołał skompletować hat-tricka. Był to koniec Niemców na Euro i jednocześnie pożegnalny mecz ich wielkiej legendy – Lothara Matthaeusa. Odchodził w smutku, gdy jego Kadra nie wyszła z grupy i nie wygrała ani jednego meczu. 

Być może te okoliczności sprawiły, że potem Portugalczycy nie byli w stanie skutecznie postawić się temu przeciwnikowi. Sześć lat później, w pojedynku o trzecie miejsce podczas Mistrzostwach Świata kadra prowadzona przez Joachima Löwa zwyciężyła 3:1. Gospodarze dominowali przez cały mecz a honorowe trafienie Nuno Gomesa padło dopiero na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Cztery lata później, podczas Euro w Austrii i Szwajcarii znowu górą byli Niemcy. Tym razem stawką był półfinał, a Helder Postiga kontaktową bramkę na 2:3 zdobył w końcówce meczu. W 2012 roku we Lwowie było 1:0, a na Mundialu w Brazylii 4:0. Wszystko więc wskazuje, że na Euro 2021 powinni wygrać zawodnicy powołani przez Löwa. Świadczy o tym historia, a także fakt, że mecz odbędzie się w Bawarii, na obiekcie Bayernu Monachium. Jednak dopóki piłka w grze…

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.