Hiszpańska La Liga i jej najbardziej pamiętne sezony w historii
Każdy kolejny sezon rozgrywanej na hiszpańskich murawach La Ligi przynosi niespodzianki i szansę kolejnym drużynom na przejęcie tytułu mistrza. To też pole do popisu w zakresie umiejętności i wytrenowanych sztuczek najlepszych zawodników, którzy mogą złotymi zgłoskami zapisać się na kartach piłkarskiej historii. Hiszpańska La Liga SuperBet jest też znakomitą okazją do sprawdzenia swoich strategii w obstawianiu zakładów i typowaniu zwycięzców. Dziś przyjrzymy się tym rozgrywkom z nieco historycznej perspektywy, zwłaszcza biorąc pod uwagę spektakularne rekordy. Jak się okazuje, ekipa z Madrytu zgarnia tu niemal całą pulę.
Które sezony w historii La Ligi były najbardziej pamiętne?
Przez długi czas z ust miłośników piłki nożnej nie schodziły największe nazwiska Realu Madryt. Wśród wszystkich sezonów, podczas których rozgrywana była La Liga, kilka z nich szczególnie mocno zapisało się w pamięci kibiców jako absolutnie rekordowe dla tej drużyny.
Królewskich można byłoby w latach 90. w La Lidze w SuperBet obstawiać dosłownie w ciemno, szczególnie w sezonie 1996/1997, kiedy zostali rekordzistami pod względem ilości zdobytych punktów. W zaledwie 42 spotkaniach udało im się zdobyć niebagatelną sumę 92 oczek, a wszystko dzięki umiejętnemu prowadzeniu drużyny przez ówczesnego trenera, Fabio Capello. Na taki sukces złożyło się 27 wygranych spotkań, 11 remisów i tylko cztery oddane przeciwnikom spotkania. Wśród najlepszych zawodników tego sezonu wymieniało się Predraga Mijatovića, Raula Gonzaleza i Davora Sukera. W spotkaniach zasłużyli się też Clarence Seedorf, Roberto Carlos i niemiecki bramkarz Bodo Illgner, dopiero startujący w tych rozgrywkach.
Rekordowa liczna zwycięstw – ponownie triumfuje Real Madryt
Królewscy nie mieli sobie równych także w pamiętnym sezonie 1987/1988, kiedy to udało im się pod wodzą Leo Beenhakkera zdobyć niesamowite 28 zwycięstw na jedynie cztery porażki i sześć remisów. Wśród wszystkich rozegranych spotkań kilka z nich było naprawdę spektakularnych – Królewscy pozwolili swoim rywalom strzelić przez cały sezon zaledwie 36 bramek (w aż 42 meczach). Najmocniej odczuły to drużyny z Valladolid, Sewilli (Beis) i Las Palmas, które przegrały kolejno 7, 6 i 5 straconymi bramkami. Pełne brawurowych popisów był w tamtym sezonie również ich wyjazdowe gry, wśród których najmodniej spuścili łomot w Saragossie, wygrywając z drużyną gospodarzy 7:1.
Również w tamtym pamiętnym sezonie drużyna w sumie strzeliła aż 95 bramek, gdzie najwięcej z nich przypadło w udziale niezrównanemu Hugo Sanchezowi.
Najwięcej zwycięstw z rzędu – po raz kolejny na ustach Real Madryt
Tytuł drużyny zdobywającej najwięcej zwycięstw z rzędu w historii La Ligi również należał do Realu Madryt. W dość zapomnianym już dzisiaj sezonie 1960/1961 Królewscy pokonali wszystkie 16 zespołów, które stanęły z nimi w szranki. To było dokonanie absolutnie nieprawdopodobne, nawet jak na tak klasową ekipę. Do tych wygranych przyczynili się przede wszystkim trzej zawodnicy, którzy w tamtym czasie mieli swój złoty okres. Chodzi oczywiście o Di Stéfano, Puskasa i del Sola, którzy w sumie strzelili 45 bramek na wszystkie 57 zdobytych w całym sezonie. Wśród nich Węgra okrzyknięto później dodatkowo królem strzelców, tytułem jak najbardziej zasłużonym w jego przypadku.
Swój ogromny sukces drużyna powtórzyła jeszcze tylko raz. Żadnej innej ekipie w całej historii hiszpańskiej piłki nożnej nie udało się pobić tego rekordu, chociaż najbliżej tego wyczynu była Barcelona w sezonie 1993/1994.
Również innego rodzaju rekordy należały właśnie do Realu Madryt, jak choćby ten związany z ilością zdobytych w sezonie bramek. Obecnie to Barcelona próbuje zająć miejsce mistrzów absolutnych, ale z jakim skutkiem, dopiero się przekonamy. Może być ciężko, zwłaszcza że ostatnie El Clásico zakończyło się porażką Blaugrany, co było nie lada zawodem dla wielu obstawiających La Ligę w SuperBet.