Synthol – zastosowania, skutki uboczne
W wielu dyscyplinach sportowych istnieją rozmaite patologiczne zjawiska, jednak wydaje się, że w kulturystyce są one wyjątkowo liczne i ekstremalne. Zarówno amatorzy, jak i zawodowcy, starając się poprawić swój wygląd, często sięgają po środki, które są nie tylko zabronione, ale także niebezpieczne dla zdrowia. Wyczynowi kulturyści muszą zmagać się z ostrą konkurencją i sędziami, potrafiącymi wyłapać każdy mankament sylwetki. Wśród amatorów, wielu nie zostało wyposażonych przez naturę w warunki fizyczne, sprzyjające rozrostowi masy mięśniowej. W obu przypadkach, silna jest pokusa pójścia na skróty i użycia środków, które szybciej i łatwiej pozwolą osiągnąć cel. Takim sposobem są sterydy anaboliczne, będące niedozwolonym środkiem dopingowym. Jednakże, jedną z praktyk o największym stopniu wynaturzenia i patologii jest stosowanie Syntholu.
Czym jest Synthol i do czego służy?
Synthol został wprowadzony do użycia w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, a jego formalna nazwa to „Pump N Pose”. Pomysłodawcą tego specyfiku jest niejaki Chris Clark, według którego preparat ten jest całkowicie bezpieczny dla użytkownika. Pogląd ten jest, delikatnie mówiąc, dyskusyjny. Skład Pump N Pose obejmuje:
- Olejek, składający się ze średniołańcuchowych kwasów tłuszczowych (np. ośmiowęglowy kwas kaprylowy oraz dziesięciowęglowy kwas kaprynowy). Stanowi on w przybliżeniu 85 % masy preparatu.
- Lidokaina – lek przeciwbólowy, stanowiący 7,5% masy syntholu.
- Alkohol benzylowy – również stanowi 7,5 % masy preparatu i ma za zadanie zapobiegać rozwojowi mikroorganizmów (a zatem pełni funkcję konserwantu).
W sprzedaży są też analogiczne środki, takie jak Syntherol lub Esik Clean. Wszystkie te preparaty są bardzo drogie, dlatego wiele osób sporządza sobie takie środki samodzielnie. Formalnie Synthol Pump N Pose i pozostałe preparaty z tej grupy są sprzedawane jako środki do stosowania zewnętrznego, nie do iniekcji. Jednak wszyscy wiedzą, w jakim celu ludzie je kupują (i po co się je produkuje).
Synthol jako sposób na powiększanie mięśni
Synthol jest wstrzykiwany do wnętrza mięśni, w celu uzyskania szybkiego zwiększenia ich rozmiarów. Osoby stosujące Synthol najczęściej wprowadzają go do niewielkich mięśni, których masę najtrudniej znacząco powiększyć: bicepsów, tricepsów, mięśni naramiennych, łydek. Na początku cyklu iniekcji, przeważnie wstrzykuje się jeden mililitr oleju, każdego dnia. Po dziesięciu dniach, ta ilość zostaje zwiększona do dwu, a po kolejnych dziesięciu dniach do trzech mililitrów. Wprowadzanie oleju do mięśnia powinno być wykonane powoli, aby nie pojawiły się widoczne blizny. Zabieg ten jest obarczony dość poważnym ryzykiem: wstrzyknięcie oleju w rejon nerwu, sterującego pracą mięśnia, może spowodować jego uszkodzenie i ostatecznie porażenie części włókien mięśniowych. Jeszcze groźniejsze następstwa może mieć przypadkowe wstrzyknięcie oleju do naczynia krwionośnego. Wraz z krwią, wstrzyknięta substancja może zawędrować do płuc, gdzie może wywołać zatorowość płucną. Może też trafić do naczyń zaopatrujących mózg, gdzie zablokowanie tętnicy może skończyć się udarem mózgu. Nawet jeśli użytkownik Syntholu uniknie wymienionych komplikacji, zazwyczaj w obrębie mięśni dochodzi do różnorodnych powikłań, których rodzaj i natężenie zależą od ilości wstrzykniętej substancji.
Skutki iniekcji Syntholu do mięśni
Po wstrzyknięciu Syntholu do mięśnia, olejek gromadzi się między włóknami mięśniowymi, rozdymając przestrzenie międzykomórkowe. Ponieważ zawiera on kwasy tłuszczowe, które są wykorzystywane przez ludzkie komórki jako źródło energii, część olejku (w przybliżeniu 30%) jest metabolizowana i w ten sposób usuwana z mięśnia. Jednak organizm nie jest w stanie przetworzyć całego wstrzykniętego oleju. Pozostałe 70% ulega otorbieniu – zostaje otoczone torebką z tkanki łącznej, jako ciało obce. Powszechną dolegliwością, wynikającą ze stosowania opisywanych tu olejków, jest intensywny proces zapalny (reakcja na obcą substancję) i dotkliwy ból mięśni. Obecność olejku w mięśniach rzecz jasna utrudnia trening: mięsień staje się napuchnięty i obolały, przez co zmniejsza się jego zdolność do wysiłku fizycznego. Istnieje też bardzo duże ryzyko infekcji. Ciężkie infekcje, wywołane stosowaniem Syntholu, były przyczyną poważnych problemów zdrowotnych, ze zgonem użytkownika włącznie.
Synthol nie zwiększa sprawności mięśnia
Prawidłowo wykonany trening siłowy lub kulturystyczny powoduje, że zwiększa się grubość i siła włókien mięśniowych. Stosowanie środków dopingujących, takich jak wspomniane hormony sterydowe, nasila ten proces. Chociaż używanie sterydów anabolicznych ma negatywny wpływ na organizm, to rosnący pod ich wpływem mięsień jest pełnowartościowy, sprawny i silny. Stosowanie Syntholu ma całkowicie odwrotne skutki. Pomimo, że zwiększają się rozmiary mięśnia, jego sprawność i siła ulegają osłabieniu. Olej pełni w nich rolę płynnego implantu, a uzyskany rezultat jest czysto wizualny. Gdy ilość wprowadzonego oleju jest znaczna, może dojść do zniszczenia struktury mięśnia. Rozwija się masywna reakcja zapalna i reakcja na ciało obce, wskutek czego formują się torbiele wypełnione olejem oraz tkanka łączna, przerastająca praktycznie cały mięsień. Tkanka łączna nie posiada zdolności do skurczu i generowania siły – jest to jedynie wypełniacz. Włókna mięśniowe obumierają, uszkodzone przez proces zapalny oraz przez niedotlenienie i niedożywienie. Te ostatnie zjawiska są wynikiem osłabionego dopływu krwi do mięśnia, gdyż torbiele i pokłady tkanki łącznej utrudniają przepływ krwi w tętnicach zaopatrujących mięsień. Końcowe stadium zmian często ma wręcz makabryczną postać. W internecie łatwo można znaleźć zdjęcia i filmiki z ludźmi, których mięśnie pękały, a z ich wnętrza wylewał się olej. Niektórzy zagrożeni byli wręcz amputacją ramion.
Wizualny efekt stosowania Syntholu jest wątpliwy
Wstrzykiwanie oleju do mięśni zwiększa ich rozmiary, jednak towarzyszą temu nienaturalne zmiany ich kształtu i sposobu poruszania się. Osoby szprycujące się Syntholem wykazują nienaturalne zmiany sylwetki, przez co otrzymują przezwiska takie jak „Hulk”, czy „Popeye”. Wynika to z tego, że mięśnie tracą swój naturalny kształt i stają się kuliste oraz rozdęte niczym balony. Co istotne, kształt takiego rozdętego olejem mięśnia nie zmienia się stosownie do ułożenia ciała – przez cały czas wygląda on jak okrągły balon. Podsumowując: użytkownicy Syntholu nie są w stanie osiągnąć żadnego ze stawianych sobie celów. Zamiast poprawy swojej aparycji, uzyskują wygląd karykaturalny, będący obiektem drwin. Ponadto, cierpią z powodu bólu i często poważnych komplikacji zdrowotnych, wymagających hospitalizacji, a nawet kończących się śmiercią.