Amix Zero Pro – moja recenzja białka natywnego

Amix Zero Pro – moja recenzja białka natywnego
5 (100%) 4 votes

Amix ZERO PRO – czy warto? moja opinia

Mówiąc o suplementach diety, na myśl od razu przychodzi odżywka białkowa. To zdecydowanie najpopularniejszy produkt branży fitness. Odżywki białkowe, swoją popularnością, biją na głowę nawet Kreatynę czy BCAA. Ich powszechność idzie również w parze z mitami na ich temat, które powielają coraz to nowi, ale również Ci starsi, adepci sportów siłowych. Popularność odżywek białkowych jest również związana z jedną kwestią, mianowicie trudnością w wyboru tej jednej, najlepszej. Każda firma produkująca suplementy diety ma w swojej ofercie kilka rodzajów odżywki białkowej. To wszystko sprawia, że wybór konkretnego produktu staje się naprawdę trudny, zwłaszcza dla osoby niedoświadczonej. Kupno dobrej odżywki białkowej to bardzo ważna sprawa. To białko ma w końcu być jednym z elementów twojej diety. Ma pomóc Ci przekuć ciężką pracę na siłowni w imponującą muskulaturę. Dlatego musisz wybrać dobrze.

Z tego też powodu powstaje ten tekst, a dokładniej recenzja. Pod lupę weźmiemy produkt firmy Amix Zero Pro Whey Native. Ostatnio zyskuje coraz większą popularność, dzięki wysokiej pozycji we wszelakich rankingach odżywek białkowych. Często nazywa się je – najlepszym białkiem na rynku. Jako trener i dietetyk – dostaje bardzo wiele pytań na jej temat. Recenzja, którą znajdziesz poniżej, nie będzie oparta na bezkrytycznym wychwalaniu białka Amixa. Nie będzie również pseudonaukowego bełkotu i testów laboratoryjnych. Białko zostanie ocenione bezpośrednio z perspektywy zwykłego konsumenta, który tak samo jak ty, nie chce wyrzucać pieniędzy w błoto.

Tutaj krótkie wideo prezentujące produkt:

Jak trafiłem na ma markę Amix?

No właśnie, firma Amix nie jest najpopularniejszym producentem suplementów diety, a na pewno nie w Polsce. W Zachodniej Europie jest znacznie bardziej popularna, pierwszy razy spotkałem się  z z nią na zagranicznych targach FIBO, czy podczas zawodów Arnold Classic, gdzie ich stanowisko robiło ogromne wrażenie. Myślę że jako marka suplementów, będzie coraz bardziej widoczna na naszym rynku, bariera cenowa jest coraz mniejszych problemem dla naszego społeczeństwa i takie marki „premium” mają coraz więcej zwolenników. W internecie znacznie łatwiej trafić na produkty rodzimych firm, często reklamowanych przez bardzo popularne osoby w social media.  Pierwszy produktu z Amixa zakupiłem całkiem przypadkowo, bo na zakupach w galerii handlowej. Potrzebowałem naprawdę dobrą odżywkę białkową a sprzedawca polecił mi ich inne białko IsoPrime CFM.

Co prawda nie znałem wcześniej tego produktu ale sensowna argumentacja połączona, z bardzo przyjemnym dla oka składem, mnie przekonała. Dobry wrażenie przy zakupie pierwszego produktu przekonał mnie na tyle mocno, że zdecydowałem się ponowić zakup białka z Amixa, tym razem przez internet. I tak właśnie trafiłem na coś, jak się później okazało, jeszcze lepszego (patrząc na skład). Zakupiłem naturalny smak ZeroPro, do którego przyciągnęła mnie niespotykana dotąd zawartość białka w suchej masie. I ta decyzja była bardzo dobra, a zaraz powiem Ci dlaczego.

proxy Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

amix-zero-pro-skład

Analiza składu Amix Zero Pro

To co na pewno trzeba przyznać to to że odżyweczka Amix dość mocno wyróżnia się na tle innych białek uzyskanych z mleka. W przeciwieństwie do większości suplementów, nie jest wytwarzany z serwatki a ze świeżego mleka. Właśnie temu zawdzięcza swoją nazwę – Whey Native (Białko natywne). Mleko, które Amix wykorzystuję do produkcji suplementu. Surowiec pochodzi z certyfikowanych farm w Alpach Francuskich. To daje nam pewność, że surowiec jest wolny od zanieczyszczeń i pochodzi z naprawdę najwyższej półki.  Nie wiedziałem innej marki dostępnej na polskim rynku korzystającej z Pronativ.

tutaj wideo pokazujące nieco więcej:

No ale patrząc na sam skład i liczby, które w nim występują, należy przede wszystkim spojrzeć na zawartość białka. ZeroPro Whey Native w naturalnym smaku oferuję sobą 94,7% białka w suchej masie produktu. Wartość ta jest realnie imponująca i unikatowa. Do tego dochodzi solidna dawka aminokwasów, zwłaszcza tego najbardziej anabolicznego – Leucyny, której Zero Pro zawiera o 15% więcej od konwencjonalnych odżywek białkowych. W 100g produktu dostarczy Ci 25g BCAA i ponad 50g EAA. Czyli jest naprawdę konkretnie! Do tego dochodzi wysoka zawartość immunoglobuliny, laktoferyny i naturalnych enzymów. Dużym plusem jest też fakt, jest odpowiedni dla osób z nietolerancją laktozy. Porównajcie sobie te dane z innymi, białkami, sam nie znalazłem lepszego białka pod względem składu, a trochę się naszukałem 😉

proxy.jpg1_ Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

amix zero pro skład

proxy.jpg2_ Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

proxy.jpg33 Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego


Smak

Każdy kto miał okazję spróbować naturalnych odżywek białkowych wie, że ich smak to prawdziwa rosyjska ruletka. Zdecydowanie jestem zwolennikiem produktów aromatyzowanych, jednak faktem jest, że naturalny smak pokazuje jakość odżywki. No i tutaj ZeroPro  wychodzi dobrze, a może bardziej „w miarę dobrze”,  nie idealnie. Naturalne odżywki białkowe mają to do siebie, że potrafią być naprawdę ohydne. Starają się nieudolnie naśladować charakterystyczny mleczny smak i zazwyczaj to się nie udaje. Smakuje dobrze, mlecznie i daje się wypić bez większych problemów. Sprawa ma się trochę gorzej jeśli zdecydujesz się powąchać wnętrze twojego szejkera. Zapach nie zachęca, ale to kwestia tego że nie ma żadnych dodatków aromatów. Może nie śmierdzi ale na pewno nie zagwarantuje przyjemnych doznań twojemu układowi oddechowemu 😀 Z tego co czytałem w komentarzach na oficjalnej stronie producenta, ludzie raczej chwalą wersje smakowe, więc może tutaj jest lepiej.

proxy.jpg3_ Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

smak-roszpuczalnosc


proxy.jpg8_ Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

Rozpuszczalność

Kolejna kwestia, która często kuleje w wielu odżywkach białkowych. Odpowiednia rozpuszczalność to bolączka białek z praktycznie każdego przedziału cenowego. Zarówno tanie jak i drogie produkty zostawiają uporczywe gródki w szejkerze. Na palcach jednej ręki mogę policzyć odżywki białkowe, których rozpuszczalność była idealna a wśród nich będzie Amix Zero Pro. Białko Amixa rozpuszcza się perfekcyjnie, naprawdę nie można się do niczego przyczepić. Doskonale rozpuszcza się w szejkerze, ale również w owsiance czy jogurcie. 4,5 ruchów shakera i gotowe.

proxy.jpg9_ Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

Cena

Tutaj sprawa niestety nie jest już taka przyjemna. ZeroPro Whey Native to stosunkowo drogi produkt na standardy naszego rynku. Cena 169 złotych za 1kg izolatu białka  jest naprawdę wysoka. (czasami idzie kupić po 150zł) Jednak nie można powiedzieć, że wydaje się być adekwatna do jej pozycji na rynku. Jest to po prostu najlepsze białkowa składowo na dzień dzisiejszy. Oczywiście, że chciałoby się zapłacić mniej, ale byłoby to ciężkie do realizacji. Jest zwyczajnie drogi ponieważ jest dopracowany do granic możliwości. Cały proces produkcyjny ZeroPro jest kontrolowany od samego początku, a to musi kosztować. Do tego dochodzi procentowa zawartość białka, która w naturalnym smaku wynosi niemal 95%! Większość izolatów premium może pochwalić się wynikiem niższym o 5%.


Po co w ogóle brać odżywki białkowe?

No ale zanim zaczniemy omawiać nasze białko, warto zastanowić się po co Ci odżywka białkowa. Chodź może zabrzmi to trochę prozaicznie, odżywka białkowa jest Ci potrzebna do dostarczenia białka. Białkiem określamy wielkocząsteczkowe biopolimery, które składają się z reszt aminokwasowych połączonych ze sobą wiązaniami peptydowymi. Białko to podstawowy materiał budulcowy organizmów. Odpowiada za tworzenie większości struktur, w tym mięśni. Do optymalnego budowania tkanki mięśniowej będziesz potrzebować białka pełnowartościowego, o pełnym aminogramie. Oznacza to, że białko, które przyjmujesz musi zawierać wszystkie aminokwasy białkowe, których jest łącznie 20. Dzielą się one na aminokwasy egzogenne i endogenne. Do tej 1 grupy należy 9 aminokwasów, które nie mogą być produkowane przez organizm. Często można je spotkać pod skrótem EAA (ang. Essential Amino Acids).

proxy.jpg1111 Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

podział aminokwasów

Ta grupa aminokwasów jest szczególnie ważna dla osób trenujących. Ich wysokie ilości pozwolą skutecznie budować, ale również utrzymać tkankę mięśniową. Drugą grupą są aminokwasy endogenne, które organizm potrafi wyprodukować samodzielnie, jednak ich dostarczenie wraz z dietą będzie lepszym rozwiązaniem. Białko, poza funkcją budulcową, jest również bardzo ważnym transporterem i substancją niezbędną do regulacji i produkcji hormonów. Odpowiednia podaż białka może przyczynić się do zwiększonego wydzielania insuliny czy hormonu wzrostu, czym nie pogardzi żaden sportowiec.

Ile białka w diecie?

Drugą kwestią, która odrobione rozjaśni Ci ocenę Amix Zero Pro Whey Native, jest ilość białka potrzebna w codziennej diecie. Dzienna podaż tego niezwykle cennego makroskładnika, nie powinna być niższa niż 0,9 g na każdy kilogram całkowitej masy ciała. Dokładnie tak wyglądają zalecenia Instytutu żywności i żywienia. Wartość ta jest jednak śmiesznie mała jeśli chcesz zmieniać swoją sylwetkę. Jeśli twoim celem jest rozbudowania mięśni, Twoja podaż białka musi oscylować w granicach 1,3g-1,8g na każdy kilogram masy ciała (ilość potwierdzona jest wiele badań). Jeśli chcesz jeszcze bardziej przyśpieszyć efekty celuj w przedział 1,8g-2g.

I tak dla przykładu – jeżeli ważysz 80kg – fajnie jakbyś dostarczał ok. 144 g białka dziennie w swojej diecie.

Właśnie taka ilość białka, rozłożona na 3-5 porcji w ciągu dnia, to najbardziej optymalna droga do pobudzenia syntezy białek mięśniowych, czyli procesu odpowiedzialnego za wzrost masy mięśniowej.

proxy.jpg11111111111111 Amix Zero Pro - moja recenzja białka natywnego

amix-zero-pro-ile-białka


Podsumowanie

Mamy odżywke białkową, która jest droga ale naprawdę dobra. No ale za jakość się płaci a Zero Pro jest zwyczajnie warte swojej ceny. Odżywka o zawartości białka na poziomie niemal 95%, do tego naprawdę dochodzi naprawdę dobry, mleczny smak i świetna rozpuszczalność. Jedyne wady jakie można wskazać to zapach i cena. Jednak patrząc na całokształt, trzeba powiedzieć, że warto spróbować.

Autor: Trener Personalny, dietetyk Maks Marcak